ASL... kto by pomyślał
Kiedy 2 lata temu byłam w tym laboratrium jak student z wymiany odtworzyłam dla kolegów rysunek, który bardzo dobrze oddawał atmosferę i ku mojemy zdziwienu odkryłam go dziś. Jest na lodówce, dokładnie tak, gdzie zawisł poprzednio. Teraz jej nie używam, bo w mojej części pokoju druga lodówka, więc pomimo tych kilku spędzonych tu miesięcy jakoś go nie zauważyłam. Komórkowa jakoś nie powala, ale widać to co trzeba.
* ASL - Aerospace System Laboratory
