Wpisy z tagiem: Aogaku

poniedziałek, 14 czerwca 2010
ASL... kto by pomyślał

Kiedy 2 lata temu byłam w tym laboratrium jak student z wymiany odtworzyłam dla kolegów rysunek, który bardzo dobrze oddawał atmosferę i ku mojemy zdziwienu odkryłam go dziś. Jest na lodówce, dokładnie tak, gdzie zawisł poprzednio. Teraz jej nie używam, bo w mojej części pokoju druga lodówka, więc pomimo tych kilku spędzonych tu miesięcy jakoś go nie zauważyłam. Komórkowa jakoś nie powala, ale widać to co trzeba.

* ASL - Aerospace System Laboratory

czwartek, 20 maja 2010
Aogaku, Todai i inni bohaterowie studentów

Byłam pewna, że wyjaśniałam już znaczenie Aogaku, ale postanowiłam się upewnić i jednak nie. Wyjaśniam więc :)

Aogaku = Aoyama Gakuin Daigaku - Uniwersytet Aoyama

A przy okazji:

Todai = Tokyo Daigaku - Uniwersytet Tokijski

Kyodai = Kyoto Daigaku - Uniwersytet Kyoto (-ijski??)

środa, 19 maja 2010
Słupsk na Gaidai* - ciąg zbiegów okoliczności

* W Japoni uczelnie wyższe posługują się skrótami, jak pewnie zauważyliście w poprzednich postach (Aogaku). Tym razem coś nowego: Gaidai - Tokyo Gaikokugo Daigaku, czyli Tokijski Uniwersytet Jezyków Obcych.

Ostatnie dni mijają pod znakiem niespania, pracy i zbiegów okoliczności. Po rozmowie z Cristianą okazało się, że urodziła się dokładnie tego samego dnia co ja tylko rok wcześniej. Obie nas ścięło. Poszłam potem do lobby połączyć się ze światem, gdy na horyzoncie pojawił się Nick z Kanady. Podekscytowana opowiedziałam mu historię urodzin. Nick na to, że jego się zbliżają i za 2 tygodnie robi imprezę, więc mogę czuć się zaproszona. Za dwa tygodnie? Okazało się, że urodził się tego samego dnia co Antoine (!) A żeby tego było mało w trakcie rozmowy z Nickiem odbierałam pocztę. Zerkam a tam mail od Kasi. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zaczął się słowami: jestem w Kanadzie. Nick studiuje na Gaidai, więc poprosiłam go, żeby powiesił moje ogłoszenie o lekcjach polskiego, bo mają tam jedyny w Japonii wydział polonistyki. Weszłam dziś na ich stronę i trafiłam na zakładkę: Dlaczego język polski? Wśród mało ciekawych odpowiedzi w stylu: „nie udało mi się dostać na literaturę rosyjską” lub „chciałam iść na studia a język nie był dla mnie ważny” czy bardziej ambitne jak „kocham Chopina”, była jedna brzmiąca: „Wybrałam polonistykę bo mam przyjaciółkę w Polsce, w Słupsku”. Serio? W Słupsku. W prawie moim mieście, do momentu wyjazdu na studia? Serio?

Jakby ktoś byłby zainteresowany: Gaidai

Oraz: Dlaczego język polski?

Japan
Poland