Blog > Komentarze do wpisu
Przepis na żądanie

Przepis pochodzi z sezonowej książki pani Harumi Kurihara (haru czyli wiosna), która jest mistrzynią kuchni japońskiej. Jej przepisy są niezwykłe a potrawy (mam wrażenie) smakują lepiej niż w większości restauracji. Pewnie jesienna już w drodze.

 

Udon z krewetkami w tempurze

Porcja na 4 osoby. Hmmm 4 japoński osoby rzecz jasna, to może na 3 polskie ;)

Składniki:

  • małe krewetki 20 sztuk (200 g)
  • mąka do tempury 40g
  • zimna woda 4-5 łyżek
  • szalotka ze szczypiorkiem niewielki pęczek
  • dashi (zupa rybna) 6 kubeczków – kubeczek tutaj to 200 ml tutaj
  • mirin 3 łyżki – słodka sake do gotowania
  • sos sojowy 8 łyżek
  • curry w proszku 4 łyżki
  • mąka ziemniaczana 2 łyżki
  • woda 2 łyżki
  • udon 4 porcje – japoński gruby, pszenny makaron
  • nieco negi – cebula Welsh
  • shichimi tougarashi – mieszanka siedmiu przypraw w skład której wchodzą: pieprz cayenne, sezam zółty i czarny, japoński pieprz, skórka z cytryny, wodorosty, imbir
  • sudachi – wygląda jak limonka

 

  1. Z krewetek bez skorupki i ogona wyciąć czarną pręgę z tyłu (ja kupiłam mrożone, gotowe, więc tylko je odmroziłam)
  2. Szczypiorek pociąć na kawałki długości 5 cm.
  3. W garnku podgrzać (nie gotować) dashi, mirin, sos sojowy. Wsypać curry i wymieszać.
  4. W misce delikatnie wymieszać mąkę do tempury i wodę. Krewetki obtaczać w przygotowanej mieszance i smażyć na głębokim oleju.
  5. Do garnka (z punktu 3.) dodać mąkę ziemniaczaną rozprowadzoną w wodzie. Wrzucić udon, zagotować, wrzucić szczypior i wyłączyć ogień.
  6. Do wyższej miski wlać porcję zupy z udonem (samej zupy może być niewiele, chodzi głównie o udon), wrzucić kilka krewetek, pokrojone negi (o których zresztą sama zapomniałam koniec końców), shichimi, sokiem z sudachi polać krewetki.

 

piątek, 02 września 2011, 0meredith

Komentarze
2011/09/05 02:50:01
Czy ta pierwsza butelka z lewej zawiera mirin, tę słodką sake do gotowania? A jakie jest tu curry użyte? Bo ta przyprawa (czy to sos czy proszek) kojarzy mi się z kuchnia indyjską/tajską najpierw, (yellow, red, green curry ) japońskie curry znam tylko w postaci ciemnobrązowego sosu , a w Twojej potrwie tutaj nic takiego koloru nie dostało, wiec sie zastanowiłam...I nie wiem. Powiesz?
-
2011/09/05 03:48:28
Ta pierwsze butelka to mirin. Użyłam indyjskiego curry, bo takie miałam pod ręką :) jest nieco inne i chyba ostrzejsze.
Japan
Poland