Menu

Edith na tropie

Japonia - codzienne życie za wielkim kontynentem

Japoński operator koparki

0meredith

Wszystkiego najlepszego polskim mamom, bo u Japonii dzień mamy był jakieś dwa tygodnie temu.

Idąc na uczelnię mijam osiedle domków jednorodzinnych zamieszkałych głównie przez ludzi znanych z telewizji itp. Jest dużo nowoczesności w tym wszystkim, co nie zawsze oznacza, że jest to godne podziwiania. Pojawia się jakaś dziwna moda na betonowe ściany, ot tak beton. Bez farby, bez niczego. Gładkie płyty betonowe zdobią skomplikowane konstrukcje domowe. Zachowało się wśród nich kilka domów w starym dobrym japońskim stylu. Niestety jeden z nich został wyburzony kilka dni temu. Zresztą wcale się nie dziwię, bo wyglądał jakby sam miał się rozpaść. Postanowiłam dokumentować budowę nowego przedsięwzięcia od czasu do czasu. I tak zamieszczam dziś zdjęcie pierwsze z pustą działką. Musicie wiedzieć, że w japońskich domach nie ma piwnic. Mogły by się stać przyczyną wielu katastrof w razie trzęsienia ziemi.

Poza tym widziałam dziś pana robotnika  w wieku między 30 a 40 lat, przygotowującego się do pracy. Wyskoczył nagle z mini kopareczki, zrobił około dwudziestu pompek, porozciągał nogi zarzucając je na koparkę na wysokość swojej głowy i wskoczył z powrotem za kierownicę. Byłam wtedy za daleko, żeby zrobić zdjęcie, ale zrobił na mnie takie wrażenie, że uścisnęłabym mu dłoń.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • jeanny85

    Pan z koparki rzeczywiście robi wrażenie. U nas to by się chyba w głowę pukali ;).

© Edith na tropie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci